Życie

Rhinoseptoplastica in anaesthesia localis

Posted on Marzec 30, 2009. Filed under: Życie | Tagi: , , |

Dzień pierwszy:

24 marca 2009, po pół roku czekania przyszedł czas wykonać tytułowy zabieg prostowania przegrody nosowej.
Godzina 8, poczekalnia D40 w Lubińskim MCZ. Paru pacjentów przede mną, ale cóż, można poczekać. W międzyczasie do gabinetu obok (więcej…)

Reklamy
Read Full Post | Make a Comment ( 2 Komentarze )

Kocham Cię

Posted on Luty 3, 2009. Filed under: Życie | Tagi: , , |

-„Kocham Cię” – szepnął jej do ucha czule przyciskając ją do siebie.
-„Tiaaa…” – mruknęła.
-„Co jest, przecież powiedziałem, że Cię kocham…” odsunęła go od siebie, zgarnęła włosy z czoła i łapiąc go za rękę powiedziała:
-„Ciągle tylko to „kocham, kocham…”. Nie mówisz, że jestem gruba, nie mówisz „rusz dupsko”, gdy łapałeś mnie za cycka słyszałam „kocham”, nawet zamiast „pierdol się” słyszę to jebane „Kocham Cię…”. Znudziło mi się, słyszysz, stało się takie… powszednie, straciło na znaczeniu, jest bezwartościowe, puste…”

Zwłaszcza teraz, gdy zbliża się jedno z najbardziej komercyjnych świąt, które może zaważyć o szczęściu i nieszczęściu innych, warto pomyśleć o tym, co się mówi innym, w tym swojej lepszej połówce.
Walentynki są dziwnym świętem, pary zdają się łączyć z powodu poduszeczki, kwiatka i kartki z napisem „Love”, a ci wszyscy, którzy o tym zapomnieli mogą przestać planować najbliższą przyszłość „we dwoje” na co najmniej miesiąc (;
Nie ma nic gorszego, gdy reakcją na „Kocham Cię” jest coś w stylu „Yhm, dobrze… A co dziś w telewizji?”. Miłość można okazywać różnymi sposobami, niekoniecznie powtarzając co godzinę do usranej śmierci dwa tytułowe słowa, wystarczy tylko chcieć, ale co ja wam będę mówił… (:

Read Full Post | Make a Comment ( 1 so far )

Posted on Styczeń 28, 2009. Filed under: Życie | Tagi: |

Źle mi, dziś, wczoraj, tydzień temu, miesiąc temu, w przyszłym tygodniu, za miesiąc, dwa, sześć…

Jak jakieś emo…

Kurwa! 😦

Aktualizacja, 30.01.09, 00:34

” (…) Miałem sen, że jestem w zajebistym świecie
Miałem wszystko czego chcę, jeśli mnie rozumiecie
Permanentny zachód słońca, kobiety jak marzenie
Kolory, wyraziste odcienie i nasycenie
Wszystko za friko, gratis i tylko dla mnie
Było ciepło, fajnie, palma przy palmie
Błękitne, miękkie fale na fioletowym tle
A małe, białe kraby chodziły bokiem gdzieś
Pomarańczowe ptaki latały parami
Adriana Lima i Gisele nago z owocami
Cały kalendarz Pirelli uśmiechnięty do mnie mile
Serce mi stanęło, spocony się obudziłem
Bo zrozumiałem jaki byłem tam samotny
A bez was bliskich taki raj jest nieistotny
Wolę z wami w szarym tym betonie być
Razem odnajdziemy plażę żeby lepiej żyć. (…)”

Sokół feat. Pono – Bliski dla bliskich

Tak mi to dziwnie jakoś chodzi po głowie…

Read Full Post | Make a Comment ( 3 Komentarze )

Jak do mnie trafiacie, część 5

Posted on Styczeń 6, 2009. Filed under: Życie | Tagi: , , , , , , , , |

Witam w nowym, dla przypomnienia co poniektórym, 2009 roku. Wpis jest wyjątkowy (jak i każdy zresztą), ale ten szczególnie. Dawno już nie pisałem, dawno też nie było żadnych wpisów z tego cyklu. Wyłapmy zatem trochę debilizmu polskiego społeczeństwa, dzięki takim ludziom, których frazy wyszukiwania przeczytacie poniżej, życie staje się piękniejsze, mimo zamarzania smarków na dwudziestostopniowym mrozie 😉
Zachowano oryginalną pisownię

(więcej…)

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Autobusowe pizdy

Posted on Grudzień 10, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , , , , |

-Przepraszam! Halo! (Poczułem szturchnięcie na lewym ramieniu)
-Eee…yyy…
W tym momencie już wiedziałem, że będę zmuszony wyjąć słuchawki z ucha i zacząć rozmawiać z nią. Kolejną autobusową pizdą.
-Zajął mi pan miejsce! wystrzeliła tym tekstem jak dobrze wyszkolony esesman
-Że co proszę ja zrobiłem, o co w ogóle pani chodzi?! wzrokiem wydawała już na mnie wyrok podwójnego dożywocia. Byłem w tarapatach.
Autobusowe pizdy mają to do siebie, że bardzo rzadko odpuszczają. Jeśli upatrzą sobie jakąś ofiarę, są gotów nawet poświęcić zrobione przed chwilą zakupy, byleby tylko dopiąć swego. Autobusowe pizdy zrobią naprawdę wszystko za jedno miejsce w autobusie, nie liczą sie ofiary. Dupsko siedzi po wojnie o kawałek plastikowej przestrzeni…
W tym momencie poczułem już nie szturchnięcie, lecz zdecydowane szarpnięcie. O nie, tak rozmawiać nie będziemy!
-Może pani przestać mnie szarpać i wreszcie powiedzieć o co chodzi?
-Ty juz dobrze wiesz, chamie jeden, wy wszyscy tacy sami jesteście, niewiniątka zasrane! To moje miejsce, a ty na nim siedzisz, gówniarzu jeden!
Rozejrzałem się po autobusie. Ludzi pełno, a musiała się uczepić właśnie mnie. Nosz kurwa!
Włożyłem słuchawkę z powrotem do ucha, mając nadzieję, że ignorowanie pomoże mi jej się pozbyć.
-ZŁAŹ!
-Nie mam najmniejszego zamiaru. Usiadłem tutaj pierwszy… i niby z jakiej racji mam cię tu puścić? Ssij.
-Jestem starsza, należy mi się miejsce!
-Chyba na cmentarzu.
-Słucham? Coś ty powiedział?
-A czy ja mówię niewyraźnie? Wypad, na cmentarz!
wściekłość na jej twarzy komunikowała żyłka na skroni, która pulsowała coraz szybciej. Autobusowy dzwonek i miły damski głos dobiegający z głośników poinformował, że czas już wysiadać. Autobusowa pizda z dumą położyła siatki z zakupami przy nodze, uprzednio zajmując miejsce, na którym siedziałem. Czułem, jak odprowadza mnie do wyjścia wzrokiem.

-Ale ta młodzież chamska i nieuprzejma w dzisiejszych czasach

Autobusowe pizdy, świat bez nich byłby zdecydowanie piękniejszy

Read Full Post | Make a Comment ( 2 Komentarze )

Ślicznie razem wyglądacie

Posted on Listopad 24, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , , , |

Wybierzmy jakikolwiek portal społecznościowy, nie musi to być od razu „ten-dziś-najpopularniejszy” aka Nasza-*.pl, może być dowolny, byleby możliwe było uploadowanie zdjęć i ich komentowanie. Wchodzimy na profil Jakiegoś Chłopaka/Mężczyzny albo Jakiejś Dziewczyny/Kobiety. I tu zaczyna się sens notki. Dziewczyna, na oko lat 19, brunetka z idiotyczną fryzurą, tapetą na – o, ironio losu – i tak brzydkiej twarzy, z brak jednej czwórki, oraz z zasadniczą, jednak drobną wadą 25 kg nadwagi. Cóż, banał. Owa Dziewczyna widnieje na zdjęciu z Chłopakiem. Swoim. Kolega lekko przyłysawy, twarz w pryszczach i pingle jak denka od słoików, do tego niedożywienie. Stoją objęci przed drzewem. Czule na siebie spoglądają, cóż, miłość, miłość…
Czytamy komentarze do tego słodkiego jak z bajki obrazka, na 100% wśród komentarzy znajdzie się choćby jeden, który ma w sobie słowa zawarte w tytule notki. Ileż to razy chciałem dopisać „Co kurwa?! Ślicznie? Pasujecie do siebie jak stringi na 100-kilogramowy tłusty tyłek!”, albo coś na wzór
„Hej, fajna świnia, do rzeźni prowadziłeś?” Chamskie? Wredne? Owszem, choć nie jest mściwy, ale oko za oko, ząb za ząb – on/ona pierwszy/a zaczął/ęła, strasząc ludzi fotografią i wybitnie debilnym komentarzem równie wybitnie głupiej psiapsiółki.
Dobrze wiesz, głupia idiotko, że wyglądają razem idiotycznie, w duchu śmiejesz się z nich i obrabiasz dupsko. Przy pierwszej lepszej okazji wytykasz dziurę między obiema jedynkami, śmierdzącą koszulkę czy głupie nawyki. Ale nieeee…. oczywiście trzeba napisać „Prześliczna z was parka:*:*:*:*:*”, spontanicznie rzygając na monitor w sekundę po zobaczeniu zdjęcia.
Takie komentarze mają w sobie coś perfidnego, duża część z nich pisana jest przez takie krowy, jak ta opisana na początku. Nieładnie jest naśmiewać się z niepełnosprawnych umysłowo, zwłaszcza tych, którzy nie zdają sobie sprawy z własnych debilnych wyborów…. Ale czasami trzeba! (-:

Pewien amerykański obywatel ostatnio pochwalił się na pewnym forum, że wziął ślub. Przedstawił zdjęcia. A szkoda, mógłby je zostawić dla siebie, palant.
Piękna parka


Piękna parka
Wpisałbyś/Wpisałabyś pod tymi zdjęciami ten głupi komentarz?

A wy? Ślicznie razem wyglądacie?

Read Full Post | Make a Comment ( 3 Komentarze )

Zmiany?

Posted on Listopad 20, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , , |

176 dni, 4224 godziny, 253 440 minut, 15 206 400 sekund, tyle mniej więcej czasu nie było nowej notki. Teraz będzie krótka (; Trochę od tego czasu się pozmieniało, trochę życie, trochę upodobania, zmienił się wygląd bloga, humor jeszcze bardziej się zironizował i teraz jest jeszcze głupszy i wredniejszy [; Zmieniły się życiowe problemy, głównym bossem w levelu „Liceum” pozostaje wściekle atakująca i zbliżająca się wielkimi krokami Matura, (w przyszłym tygodniu ma być próbna, dobrze o tym wiedzieć, swoją szosunią…) wredna suka straszliwie, ale jakoś trzeba dać jej radę (: problem przed maturą, to jej sługa, Studniówka, która podobno ma być, ale nikt nic o niej nie słyszał i nikt nic o niej nie wie. Zobaczymy, spotkamy, zapolujemy na nią. Zbliża się także jedno wielkie komercyjne gówno zwane Świętami Borzego Narodzenia, z jakże przemiłymi fałszywymi uśmiechami, święto, które polega na jak największym nażarciu się wszystkiego, co jest na stole i nie zwymiotowaniu wprost na osobę siedzącą naprzeciwko. Polska mentalność… [; Ale o tym więcej w grudniu, będzie okazja na świąteczną notkę, na razie więc ciiiiiiii… (:
Welcome back! (:

Read Full Post | Make a Comment ( 1 so far )

Ciągnie swój do swego :)

Posted on Maj 28, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , , |

W paczce chrupek pewnej firmy można znaleźć karty o zwierzątkach, łącznie 30 sztuk do jakże fascynującej kolekcji, a ja trafiłem na taką:

Ciągnie swój do swego 🙂

P.S: Czy wiesz, że:
– Pingwin królewski żyje w koloniach liczących kilkadziesiąt tysięcy rodzin?
– Rośnie do 90 cm i osiąga wagę do 15 kg?

Read Full Post | Make a Comment ( 1 so far )

In English – 1

Posted on Marzec 18, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , |

It’s first note, so it may be boring, but I don’t care, I only write this shit, you’re reading now, so it’s your trouble 😉

I decided to wrote in English language because of… training, training before „Matura” exam, only one year left! 😦 I started thinking about English language (as a foreign language to choose) (in Matura) in last year. I’ve passed all required exams to join „more advanced” ” the most fckin ownage group in school”. Earlier I learnt German language. I find it so boooooring. But German is funny language. I learn this language about ten year, but… I can’t say/write longer sentences than „Ich heisse Grzesiek, ich bin 18 Jahres alt” („My name is Grzesiek, I’m 18)…
So, I want to sorry about future and present mistakes. So sorry ;]

„Życie” („Life”) category is sprouting up now. In future I want to wrote, at least, one time per week, maybe often. But not now.
I have to arrange some things in my life. My first thing to do is… to stop be one of pesky guys. I want to make me more sensitive 😉
Huh… I feel it will be so hard ;]
The second thing I want, and I have to do is to think over religion. Now, this sphere in my life doesn’t exist. But it doesn’t disturbing me.
The MOST IMPORTANT is to completely eliminate my shyness. I have to spend more time with other people. Loneliness
isn’t for me, I’m social „creature” 🙂 Shyness „sux dixorz hard”… it’s craziness!

Here I can write all, all things I want. But I don’t want. If I’ll want, I’ll say you more about my troubles.

Greets

P.S: Pablo’s Neruda poem worth a Read.
That’s my situation, It will be better, it must be…
I don’t believe.

Read Full Post | Make a Comment ( 4 Komentarze )

2 marca, ważny dzień dla świata

Posted on Marzec 2, 2008. Filed under: Życie | Tagi: , , |

Dziś jest 2 marca. W Rosji wybierają prezydenta, tylko ponad 70% poparcia ma Dmitrij Anatoljewicz Miedwiediew, więc może wygra. Ale ja nie o tym chciałem.W Birmie/Myanmarze odbywa się święto rolników, które jest ich uhonorowaniem, ponieważ są największą siłą produkcyjną kraju. W 1943 amerykańskie i australijskie oddziały marynarki wojennej zatapiają japoński konwój na Morzu Bismarcka na zachodnim Pacyfiku. Smutne. W 1972 r. sonda Pioneer 10 została wystrzelona na Jowisza. Dodam tylko, że w grudniu 1973 roku sonda przesłała pierwsze bliskie zdjęcia tego gazowego olbrzyma. Dziesięć lat później Pioneer 10 stał się też pierwszą sondą, która osiągnęła prędkość ucieczki z Układu Słonecznego. Co ciekawe na sondzie Pioneer 10 (i 11) znalazła się tzw. Płytka Pioneera. Bardzo ciekawe jest, że roku bieżącym i dniu dzisiejszym w Nigerii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii swoje święto obchodzą… mamy 🙂 Wszystkiego najlepszego mamo!

Dziś w TVN zaczyna się również nowa edycja (dokładnie chyba 7, z tego co liczę) kultowego już telewizyjnego show „Taniec z gwizdami”. Wbrew pozorom publiczność będzie głosować standardowo, drogą sms-ową.

2 marca swoje urodziny obchodzi również, co zawsze podkreślam w tym szczególnym dniu, Michaił Gorbaczow. Bohater, wg niektórych zdrajca. Nie mnie oceniać, ja go lubię.

No, i oczywiście, 2 marca 1990 roku na świat przyszedłem ja, więc życzę sobie wszystkiego najlepszego. (-Dziękuję. -Nie ma za co. -Ależ proszę.)

Read Full Post | Make a Comment ( 4 Komentarze )

« Poprzednie wpisy

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...