Archive for grudzień, 2008
Autobusowe pizdy
-Przepraszam! Halo! (Poczułem szturchnięcie na lewym ramieniu)
-Eee…yyy…
W tym momencie już wiedziałem, że będę zmuszony wyjąć słuchawki z ucha i zacząć rozmawiać z nią. Kolejną autobusową pizdą.
-Zajął mi pan miejsce! wystrzeliła tym tekstem jak dobrze wyszkolony esesman
-Że co proszę ja zrobiłem, o co w ogóle pani chodzi?! wzrokiem wydawała już na mnie wyrok podwójnego [...]





