Posted by: ventrue | kwiecień 12, 2008

Konwersja FLV do 3gp

Dziś potrzebowałem przekonwertować parę filmów z Youtube na format, który obsłużyłby mój telefon, nokia 5200. Próbowałem Kilkunastu różnych konwerterów i skryptów, dziwnym trafem żaden z nich nie działał. Zatem była motywacja, powstał i skrypt :)

#!/bin/bash

for file in `dir -d *` ; do

mv “$file” `echo “$file” | tr ‘ ‘ ‘_’`

ffmpeg -i “$file” -vcodec mpeg4 -b 100k -s 176×144 -acodec libamr_nb -ab 12.2k -ar 8000 “$file”.3gp

done

(Od ffmpeg aż do “$file”.3gp, to jedna linijka.)

Wszystkie pliki w katalogu, których nazwy zawierają spację będą miały ją zamienioną na znak _, gdyż skrypt bez tego się wywalał (ffmpeg nie chciał przyjąć nazwy ze spacją, nawet mimo \).

W przyszłości może dorobię do tego jakiś interfejs :)

Posted by: ventrue | marzec 18, 2008

In English - 1

It’s first note, so it may be boring, but I don’t care, I only write this shit, you’re reading now, so it’s your trouble ;)

I decided to wrote in English language because of… training, training before “Matura” exam, only one year left! :( I started thinking about English language (as a foreign language to choose) (in Matura) in last year. I’ve passed all required exams to join “more advanced” group. Earlier I learnt German language. I find it so boooooring. But German is funny language. I learn this language about ten year, but… I can’t say/write longer sentences than “Ich heisse Grzesiek, ich bin 18 Jahres alt” (”My name is Grzesiek, I’m 18)…
So, I want to sorry about future and present mistakes. So sorry ;]

“Życie” (”Life”) category is sprouting up now. In future I want to wrote, at least, one time per week, maybe often. But not now.
I have to arrange some things in my life. My first thing to do is… to stop be one of pesky guys. I want to make me more sensitive ;)
Huh… I feel it will be so hard ;]
The second thing I want, and I have to do is to think over religion. Now, this sphere in my life doesn’t exist. But it doesn’t disturbing me.
The MOST IMPORTANT is to completely eliminate my shyness. I have to spend more time with other people. Loneliness
isn’t for me, I’m social “creature” :) Shyness “sux dixorz hard”… it’s craziness!

Here I can write all, all things I want. But I don’t want. If I’ll want, I’ll say you more about my troubles.

Greets

P.S: Pablo’s Neruda poem worth a Read.
That’s my situation, It will be better, it must be…
I don’t believe.

Posted by: ventrue | marzec 2, 2008

2 marca, ważny dzień dla świata

Dziś jest 2 marca. W Rosji wybierają prezydenta, tylko ponad 70% poparcia ma Dmitrij Anatoljewicz Miedwiediew, więc może wygra. Ale ja nie o tym chciałem.W Birmie/Myanmarze odbywa się święto rolników, które jest ich uhonorowaniem, ponieważ są największą siłą produkcyjną kraju. W 1943 amerykańskie i australijskie oddziały marynarki wojennej zatapiają japoński konwój na Morzu Bismarcka na zachodnim Pacyfiku. Smutne. W 1972 r. sonda Pioneer 10 została wystrzelona na Jowisza. Dodam tylko, że w grudniu 1973 roku sonda przesłała pierwsze bliskie zdjęcia tego gazowego olbrzyma. Dziesięć lat później Pioneer 10 stał się też pierwszą sondą, która osiągnęła prędkość ucieczki z Układu Słonecznego. Co ciekawe na sondzie Pioneer 10 (i 11) znalazła się tzw. Płytka Pioneera. Bardzo ciekawe jest, że roku bieżącym i dniu dzisiejszym w Nigerii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii swoje święto obchodzą… mamy :) Wszystkiego najlepszego mamo!

Dziś w TVN zaczyna się również nowa edycja (dokładnie chyba 7, z tego co liczę) kultowego już telewizyjnego show “Taniec z gwizdami”. Wbrew pozorom publiczność będzie głosować standardowo, drogą sms-ową.

2 marca swoje urodziny obchodzi również, co zawsze podkreślam w tym szczególnym dniu, Michaił Gorbaczow. Bohater, wg niektórych zdrajca. Nie mnie oceniać, ja go lubię.

No, i oczywiście, 2 marca 1990 roku na świat przyszedłem ja, więc życzę sobie wszystkiego najlepszego. (-Dziękuję. -Nie ma za co. -Ależ proszę.)

Posted by: ventrue | luty 20, 2008

Where is she?

She seemed dressed in all of me
Stretched across my shame,
All the torment and the pain
Leaked through and covered me.

I’d do anything to have her to myself,
Just to have her for myself.

Now I don’t know what to do,
I don’t know what to do
When she makes me sad.

She is everything to me,
The unrequited dream
,
The song that no one sings,
The unattainable.
She’s a myth that I have to believe in,
All I need to make it real is one more reason.

I don’t know what to do,
I don’t know what to do when she makes me sad.

But I won’t let this build up inside of me.
I won’t let this build up inside of me.
I won’t let this build up inside of me.
I won’t let this build up inside of me.

A catch in my throat, choke,
Torn into pieces, I won’t. No.

I don’t want to be this but
I won’t let this build up inside of me (won’t let this build up inside of me) x4

She isn’t real.
I can’t make her real.
She isn’t real.
I can’t make her real.

So, where are you baby? I’m waiting for you all the time…It makes me cry, that you aren’t near me…
You aren’t real, what I have to do to make you real?
I do all you want, let me be with you, let me touch you, let me feel your breath, your heart-beat…
I believe I can be happy…

Posted by: ventrue | luty 2, 2008

Nowy sprzęt, nowy system

Od wtorku zdążyłęm już zainstalować i praktycznie w 97% skonfigurować Debiana.
Martwiłem się o kartę muzyczną, jak się okazało niepotrzebnie - wystarczyło tylko w alsaconf wybrać właściwą kartę + zabawy z alsamixer. Miksowanie dostępne dostępne od ręki.
Trochę problemów było na początku z kartą graficzną: Dopiero te w wersji 169.09 zadziałały.
Jako środowisko graficzne wybrałem GNOME, oczywiście w wersji “lekkiej”. Raz, że nie widziało mi się ściąganie kolejnych setek megabajtów na samo ŚG, a dwa - nie po to instalowałem Debiana z netinstall :). Potem doszedł Compiz Fusion, bo co się ma karta marnować ;)

Poniżej screenshoty:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Boli tylko utrata ok. 20 GB danych z poprzedniego dysku - po tylu resetach partycje linuksowe okazały się całkowicie uszkodzone :( Cóż, nie można mieć wszystkiego…
Najbliższy czas trzeba będzie poświęcić na instalację OpenOffice.org (Inna sprawa, że mi się nie chce :D)

Posted by: ventrue | styczeń 25, 2008

New hardware

Stary sprzęt:

Shuttle MK32N, AMD Athlon XP 1700 Mhz, Kingston PC-3200 400MHz 256 MB DDR
już praktycznie zdechł, we wtorek będzie szał/show - nowa buda + monitor.
Wybrałem taki zestaw (typ oszczędnościowy, gdyż miałem na wszystko do wydania ok. 2100 zł:

Słyszałem wiele legend o panoramach, co to nie one… Cóż, zobaczymy.
Planuję także w przyszłości pomęczyć Arch Linux, Gentoo, może jakiegoś *BSD (Albo Solarisa 10 - akurat mam na stanie…). Na pewno będzie na nim zainstalowany Debian - bez tego ani rusz :-) Wielce prawdopodobne jest także, że i XP zasmakuje trochę miejsca na dysku ;-)

Posted by: ventrue | listopad 11, 2007

“Tfurczość radosna”

“O umieraniu”

Upajam się widokiem młodego księżyca
Ledwo żarzącym się niebem, które lada chwila zgaśnie…
Umierającą naturą, która na nowo odradza się każdego dnia..
Żyję milknącym miastem
Ludźmi gaszącymi światła w swoich oknach.
Raduję się Ciszą i Spokojem,
Delektuję się gwiazdami, które jak skóra pokrywają niebo…
Staram się zapomnieć o najbliższej przyszłości
O Przeznaczeniu, które nadejdzie wkrótce…

“***”

Ksiezyc bez bladosci
noce bez gwiazd i ciemności
Życie bez powietrza…
Kolejny dzień bez miłości…

Posted by: ventrue | październik 7, 2007

Polityka, panie, polityka…

Wirtualna Polska postanowiła zrobić mały “kalkulator” poglądów. Chcesz wiedzieć, do programu jakiej partii bliskie są Twoje poglądy?

KLIK

Mój wynik:

Czyli tak jak sądziłem. PO, a zarazem Lewica… Mieszanka wybuchowa, czy Mieszanka Wedla? :>

Posted by: ventrue | wrzesień 24, 2007

No ideas… sorry…

Ostatnio coś brak weny… Ponad miesiąc czasu blog nie ruszony (tzn. notki - aktualizowałem za to podstrony…), zatem jeśli macie jakieś pomysły - walcie śmiało, napisze na prawie każdy temat (Oczywiście by nie było zbyt pięknie: musi mi się spodobać ;])

Posted by: ventrue | sierpień 16, 2007

Debian - wykonywanie programu podczas zamykania systemu

Zmieniłem distro (ba, już dawno, ok. 2 miesiące temu… nie wspomniałem?) na Debiana… Ale tu nie o tym.

Mini how-to opisujące, jak uruchomić jakiś program podczas zamykania (ew. podczas reboot’u) systemu.
Otóż pojawiła się potrzeba zrobienia właśnie czegoś takiego i udało mi się wykombinować:

cd /etc/init.d
su

nano halt

Przechodzisz do katalogu /etc/init.d, następnie logujesz się na root’a. Wybierając swój ulubiony edytor (wybrałem nano - prosty, mały, szybki ;) ) edytujesz plik halt.

Pomiędzy

. /lib/lsb/init-functions

do_stop () {

a przed

if [ "$INIT_HALT" = "" ]

Naciśnij TAB, aby zrobić odstęp i wpisz:

modprobe apm

Oczywiście, to tylko przykładowy program, możesz użyć tutaj cokolwiek ;)
Zapisz plik.
Jeśli potrzebujesz wykonywania programu przy reboocie (np. załadowania modułu - j.w), to w tym samym katalogu masz plik reboot. Otwórz go edytorem i wyedytuj, żeby wyglądał mniej więcej tak:

do_stop () {
/sbin/modprobe apm
# Message should end with a newline since kFreeBSD may
# print more stuff (see #323749)
log_action_msg “Will now restart”
reboot -d -f -i
}
[... _TU DALSZA CZĘŚĆ PLIKU_ ... ]

Zapisz, spróbuj wyłączyć/rebootować system - jeśli program się wykonał - fajnie, jeśli nie - pisz, coś wykombinujemy :)

P.S: Taki sam skutek można odnieść edytując /etc/rcZ.d/YXXhalt - gdzie Z to cyfra (level init’a na którym chcesz to zrobić), Y to S lub K (patrz manual - man init), a XX to liczby opowiadające opóźnieniu w uruchamianiu.

Older Posts »

Categories